 |
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:40, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Ile powinna ważyć teściowa ?
- 3 kilogramy... 1 kilogram prochy i 2 kilogramy urna.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:40, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Odbywa się rozprawa w sadzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta, co oskarżony ma na obronę.
- Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: Siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóź i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce, i upadła na nóź... i tak siedem razy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:41, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
W poniedziałek, nazajutrz po obfitym zakrapianym wieczorze towarzyskim spotykają się dwaj panowie. Pierwszy mówi:
- Ale miałem pecha! Gdy wracałem do domu, natknąłem się na patrol policji i całą noc musiałem spędzić w izbie wytrzeźwień.
- Ty to masz szczęście! - mówi drugi. - Gdy ja wracałem, natknąłem się na moją żonę i teściową.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:41, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
- Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
- Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:41, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Do lekarza przychodzi facet;
- Panie doktorze od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów...
- No, to faktycznie wygląda bardzo groźnie - przerywa lekarz.
- No właśnie. A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:41, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha:
- Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pól godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział!
- Bo ja dzwonię do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:42, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Jaka jest różnica między teściową a Słońcem ?
Żadna, na jedno i drugie nie da się patrzeć...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:42, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Spotyka się dwoch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś.
- o.k.
Spotykają się po dwoch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, ze strąciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś????
- No, syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- o.k. teraz kupie jaguara.
Spotykają się po dwoch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:42, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Rozprawa w sądzie:
- W jaki sposów umarła pańska teściowa?
- Otruła się muchomorami.
- A czemu ma zęby wybite?
- Bo żreć nie chciała, jędza!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:42, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
- Skąd wracasz taki wesoły?
- Z dworca, odprowadzałem teściową...
- A dlaczego masz takie brudne ręce?
- Bo z radości poklepałem lokomotywę!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:43, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Teściowa do zięcia:
- Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:43, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi:
- Proszę obciąć psu ogon.
- Weterynarz na to, szkoda, taki piękny pies.
- Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
- Ale dlaczego?
- Przyjeżdża do nas teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:43, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
- Takiej niewdzięczności świat nie widział - mówi Kowalski do kolegi.
- Co się stało?
- Wyobraź sobie, przed świętami zapłaciłem teściowej za nowe zęby, a w święta ona mnie tymi zębami pogryzła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:44, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
- Wyobraź sobie, Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
- No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cyfilis
Gość
|
Wysłany: 16:44, 29 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
U Kowalskiego w nocy dzwoni telefon:
- Przepraszam tu apteka. Nastąpiła wielka pomyłka, zamiast rumianku pańskiej teściowej dostarczono cyjanek!
- A co to za różnica??
- No... 2,50zł.
- To ja dopłace.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
"Blades of Grass" Template by Will Mullis Developer News
|